ZGODNIE Z PRZYJĘTĄ TERMINOLOGIĄ

Zgodnie z przyjętą tutaj terminologią (świadomość zero w opozycji do świadomości tetycznej) mogli­byśmy określić mdłości jako świadomość rzeczy (w rozumie­niu sartrowiskim) objawiających, ukazujących się w swej prawdzie ostatecznej. Innymi słowy w swej głębinowej, ultymatywnej rzeczywistości. Rzeczy — w stanie „mauseś” a raczej — świadomości w takim stanie — są ta­kimi jakimi są. I właśnie w owym cierpieniu, bólu świado­mości bohater egzystencjalnej przygody osiąga moment auten­tyzmu. W znakomitym studium poświęconym etapom rozwoju tej świadomości Frederic Jameson pisze „in the moment of mausea things have turned into *their finał reality, radical otherness” (F. Jamesem, Sartre — the origins of a style. New Haven and London.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *