OD STRONY BYTU LUDZKIEGO

Podobnie jest i u wczesnego Sartre’a. Podchodzi on do świata (we właściwym sobie rozumieniu tego terminu, tj. fak- tycznośoi) od strony bytu ludzkiego, późniejszego pour-soi, to znaczy świadomości, który ustanawia — jak już to zostało zaznaczone powyżej — odrębność „Ja” i tego wszystkiego co jest poza mną (wszystko „Nie-Ja”). W odróżnieniu od Heideg­gera — Sartre sądzi, iż nie jesteśmy w stanie „wywikłać saę” ze świata (kondycja „rzucenia”) — bowiem nasza świado­mość nie jest świadomością „zerową”, jest zawsze świado­mością czegoś — więc tego co nie jest mną. Innymi słowy przedmiotowość świata wdziera się we mnie, próbuje mną zawładnąć. Rzeczy przestają ‚mi służyć, nie jestem już osta­tecznym celem odnoszenia ich do mnie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *