FAKTYCZNOŚĆ

„Rzucałem wokół trwożne spojrzenie: teraźniejszość, nic oprócz teraźniejszości. Meble lekkie i ciężkie, wbudowane w swoją teraźniej­szość, stół, łóżko, szafa z lustrem — i ja sam. Odsłaniała mi się prawdziwa natura teraźniejszości: była tym co istnieje, a wszystko, co nie było obecne, nie istniało.” Termin „faktyczność” funkcjonuje na gruncie egzystencja- lizmu jako pewnego rodzaju pojęcie — klucz. Ma ono wyrazić, uwydatnić stan bycia sam na sam z tym oo zastane, wszech­ogarniające, wkradające się W-rkażdy zakamarek traconej z dnia na dzień prywatności. Chodzi tutaj w głównej mierze o    świat (przedmiotowy jak i ludzki) jako „obiekt” pozba­wiony celu, sensu i wartości wewnętrznych. Świat, który sta­nowi absurdalny byt, stawia opór, jest niepodatny na nasze „zabiegi” zawładnięcia nim.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *