AKT ŻYCIA

Przekroczenie świata może dokonać się jedynie za jego pomocą, przy jego biernym współudziale. Nauseś jest wstrząsem, którego potrzebuje każ­dy z nas. Jest to — zdaje się twierdzić Sartre — maladie naszego stulecia, ale i zarazem konieczny zabieg terapeutyczny:„Moja myśl to ja: oto dlaczego nie mogę się zatrzymać. Istnieję ponieważ myślę i nie mogę powstrzymać się od myślenia. W tej sa­mej chwili — to obrzydliwe jeśli istnieję, to tylko dlatego, że brzydzę się istnieniem. To ja, to ja sam wyciągam się do nicości, do ktćrej pragnę podążyć: nienawiść, niesmak istnienia, to są takie spo­soby, abym istniał, abym zagłębił się w istnieniu.” (podkr. P. M.)Nawet najdrobniejszy, zbanalizowany akt życia, np.: spa­cer, kolacja w towarzystwie kobiety, praca w bibliotece nad książką, którą się (pisze, są czynnikiem uruchamiającym mer chamem ataku nudności.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *